Stała Galeria Fotografii
Warsztaty Fotograficzne
Centrum Kultury Dworek Białoprądnicki, ul. Papiernicza 2, Kraków
wystawę można oglądać
do 2 października 2007
IRAN
za sprawą doniesień telewizyjnych kojarzy się nam przede
wszystkim z bronią atomową, religijnymi rządami ajatollahów
oraz islamem ukazywanym z tej najgorszej perspektywy.
Tymczasem Iwona Kukla, autorka wystawy
IRAN 2007 zabiera nas w podróż po kraju pełnym baśniowych
krajobrazów. Widzimy, więc urzekającą architekturę meczetów,
bezkresne piaski pustyni, ruiny Persepolis wyjątkowego
świadectwa potęgi starożytnej dynastii Achemenidów.
Warto zatrzymać się dłużej nad każdą z
fotografii, by, choć na chwilę przenieść się w tajemniczy,
nieznany świat, odpocząć w cieniu meczetu Imama w Isfahanie,
poczuć gorący piasek spalonej słońcem pustyni Dasht-e Lut,
czy też cofnąć się ponad dwa i pół tysiąca lat wstecz,
by dać się urzec królującej niegdyś nad całym Bliskim Wschodem,
majestatycznej stolicy Persepolis.
Zdjęcia z podróży na Wschód w 2006 roku,
w czasie której odwiedziliśmy wiele wspaniałych miejsc
między Irkuckiem a Pekinem. Pierwszym z nich była Wierszyna
- polska wieś położona na północ od Irkucka, założona
przez osadników w 1910 roku. Można tam liczyć nie tylko
na spacery w tajgę ale, przede wszystkim, na długie i
bardzo ciekawe rozmowy z mieszkańcami we wciąż tutaj
żywej polszczyźnie.
Drugim etapem naszej podróży był Bajkał i jego wyspa Olchon. Jezioro
- piękne i zimne - warte podziwiania o każdej porze roku. Spędzilismy
kilka dni we wsi Hużyr, która jest przyjaznym miejscem wypadowym na wędrówki
po Olchonie i podziwianie wciąż dzikiej przyrody. Miejscowa ludność to
głównie Buriaci. W okresie wakacyjnym zdają sie być wyparci przez turystów
i obsługujacych ich Rosjan. Latem w Hużyrze panuje atmosfera kompletnego
luzu, na plażach palą się ogniska przy których łatwo doczekać świtu...
Prace prezentują: Anna Dzięgiel, Piotr Jeleń, Włodzimierz
Płaneta, Rafał Zięba
Studio
fotograficzne to miejsce, gdzie obrazy powstają w sposób
zaplanowany i kontrolowany. Aparat fotograficzny nie
służy tylko do obserwacji ale jest częścią aktu twórczego,
mającego swój początek w świadomości fotografa. Autor
całkowicie jest odpowiedzialny za to, co pojawia się
na zdjęciu.
Drobiazgowe planowanie każdego ujęcia, szczególna dbałość o stronę techniczną
fotografii pochłania wiele godzin przygotowań, gromadzenia niezbędnych
akcesorii oraz znajomości warsztatu popartego doświadczeniem. Kontrola
nad obiektem zdjęciowym połączona z kontrolą jego oświetlenia o różnorodnym
charakterze może dać zaskakujące rezultaty, niemożliwe do zrealizowania
w plenerze.
Warsztat fotografii studyjnej całkowicie różni się od pozostałych rodzajów
fotografii, gdzie sytuacja zdjęciowa w przeważającej części "chwytana" jest
spontanicznie.
W studio wszystko, co da się wyobrazić, począwszy od martwej natury po
złożone kompozycje przy udziale żywych modeli można sfotografować w bardzo
wyrafinowany sposób. Ogromna satysfakcja z efektu końcowego jest tej
samej miary jak "złoty strzał" rejestrujący ten jedyny właściwy
moment.
Prezentowane fotografie są rezultatem sześciomiesięcznej pracy uczestników
Warsztatów Fotograficznych w Kra-kowskim Dworku Białoprądnickim.
wernisaż 17 maja 2007 godz. 19.30 wystawa otwarta od 11 maja do 5 czerwca 2007
wernisaż 22 marca 2007 r. godz. 19.30 wystawa otwarta od 22 marca do 17
kwietnia
Artur Magdziarz - jest absolwentem Wydziału
Mechanicznego Wyższej Szkoły Morskiej w Szczecinie, obecnie
pracuje jako prywatny przedsiębiorca. Należy do Fotoklubu
Zamek ze Szczecina oraz Szczecińskiego Towarzystwa Fotograficznego,
bierze udział w licznych plenerach i konkursach. Dotychczas
fotografował między innymi w Kenii, Francji, Chorwacji,
Grecji, Włoszech i Czechach. Jego prace można było zobaczyć
na wielu wystawach: wystawie przeglądowej Fotoklubu Zamek
ze Szczecina "Prezentacje XI", "Barwy Natury" organizowanej
w Szczecinie przez ZZFK Akademii Rolniczej, "W słońcu
południa" w Książnicy Pomorskiej w Szczecinie oraz
wystawie poplenerowej "Święto miasta" w Gryficach.
Swoje prace prezentował też na wystawach indywidualnych "Burano
- żyj kolorowo" i "Zachodniopomorskie pejzaże".
wenisaż 11 stycznia 2007r.
godz 19.30 wystawa otwarta do 6 lutego
2007 r.
wernisaż 5 lipca 2007 godz.19.30
Stała Galeria Fotografii
Warsztaty Fotograficzne
Centrum Kultury Dworek Białoprądnicki, ul. Papiernicza 2, Kraków
fotografie
prezentują:
Marta Miskowiec etnolog, od 10 lat pracuje
w Muzum Fotografii w Krakowie Aleksander Filipowicz architekt Marcin Niewalda genealog, muzyk, fotograf
wystawa otwarta od 14 czerwca do 3 lipca
2007
Stała Galeria Fotografii
Warsztaty Fotograficzne
Centrum Kultury Dworek Białoprądnicki, ul. Papiernicza 2, Kraków
"Jeśli miałeś szczęście
mieszkać w Paryżu jako młody człowiek, to dokądkolwiek
udasz się przez resztę
życia, idzie on za tobą, bo Paryż jest świętem ruchomym." /E.
Hemingway/
Moja bliska znajomość z Paryżem zaczęła się dawno temu,
we wczesnych latach 70-tych. Miałam wówczas szczęście spędzać
w tym mieście wakacje. I od tamtego czasu Paryż idzie za
mną nieustannie. Jest jakaś dziwna magia w klimacie tego
miasta, jest to coś, czego nie da się zdefiniować. Zwiedziłam
wiele miast świata, zdarzało mi się mieszkać w słynnych
metropoliach ale zawsze porównywałam je z Paryżem.
Podziwiam ciągłość życia tego miasta. Powracając po latach lub tylko po roku
czuje się tak jakbym była tu wczoraj. Znajduje moje ulubione kawiarnie na Saint-Germain-des
Pres, te same egzotyczne restauracyjki w Dzielnicy Łacińskiej, widuje te same
sklepy i bukinistów na nabrzeżach Sekwany.
Mimo upływu lat, szybkiej amerykanizacji mojego ulubionego miasta Paryż pozostaje
Paryżem. Odwiedzając to miasto kolejny raz zaczynam od śniadania na Ponts des
Arts, sniadania z widokiem na zakochane pary, na wolno sunące po Sekwanie barki...
Paryż niezmiennie wart jest mszy.
Zofia Zalewska
wernisaż
19 kwietnia 2007 r. godz. 19.30
wystawa otwarta od 19 kwietnia do 9 maja 2007
Pomerania, region Europy, którego polska część skupiona
jest wokół Szczecina, kojarzonego przeważnie z morzem. Tak
naprawdę, to dużo więcej, rzeki, jeziora, lasy, piękne widoki.
Wszystkie zdjęcia prezentowane w ramach wystawy zostały zrobione nie dalej jak
100 km od Szczecina. Okazuje się, że nie trzeba jechać na drugi koniec świata,
by podziwiać niezwykłe spektakle przyrody i ulotne piękno przemijającego czasu.
" Wystarczy zatrzymać się na chwilę w zagonionym świecie i spojrzeć przed
siebie" - mówi Autor.
"Fotografuje od czerwca 2004.
Jako, że kocham podróże, do tej pory moja uwaga skupiła
się przede wszystkim na fotografii
pejzażu i architektury. Głównym tematem moich zdjęć są
góry - od kiedy pamiętam, zawsze kochałem ich przestrzenność
i
mistykę. Fotografia pozwala mi na pełniejsze przeżywanie
kontaktu z górami. Górski spacer, nabiera zupełnie innych
barw przez okienko obiektywu, stając się emocjonującą
przygodą. Odnajdywanie górskich rytmów, planów, poszukiwanie
światła
jest dla mnie zgłębianiem ich tajemnic. Możnaby powiedzieć,
że za każdym razem odkrywam je na nowo. To, co wg mnie
jest w fotografii najważniejsze, to to, żeby nigdy
nie przestawać
sie rozwijać - ciągle eksperymentować, szukając wciąż
nowych inspiracji."